Od poniedziaÅ‚ku (19 marca 2001) w powiatach elblÄ…skim i braniewskim przestanÄ… ukazywać siÄ™ Gazeta OlsztyÅ„ska i Dziennik BaÅ‚tycki. Z połączenia oddziałów lokalnych obu gazet powstanie tam nowa redakcja i nowa lokalna gazeta – Dziennik ElblÄ…ski.
- Dlaczego od najbliższego poniedziaÅ‚ku w powiatach elblÄ…skim i braniewskim zdecydowaÅ‚ siÄ™ Pan utworzyć nowÄ… gazetÄ™ – Dziennik ElblÄ…ski?
- PragnÄ™ na wstÄ™pie uspokoić wszystkich czytelników obu ukazujÄ…cych siÄ™ tam tytułów, czyli czytelników Dziennika BaÅ‚tyckiego i Gazety OlsztyÅ„skiej – Dziennik ElblÄ…ski, nie zerwie z dotychczasowÄ… tradycjÄ… obu gazet, on jÄ… po prostu przejmie. Stali czytelnicy znajdÄ… w nim zapewne elementy wspólne dla Gazety OlsztyÅ„skiej i Dziennika BaÅ‚tyckiego wzmocnione jedynie o sporÄ… dawkÄ™ dodatkowych informacji lokalnych ważnych dla mieszkaÅ„ców tych powiatów. ElblÄ…ski rynek prasowy ma opiniÄ™ rynku trudnego. Moim zdaniem to nie prawda. O czytelników trzeba jednak zabiegać. Po zamkniÄ™ciu wydania Gazety w ElblÄ…gu powstaÅ‚a luka, którÄ… mamy ambicjÄ™ wypeÅ‚nić, a że z wydawcÄ… Dziennika BaÅ‚tyckiego łączÄ… nas wspólne cele i dobre stosunki postanowiliÅ›my połączyć siÅ‚y. I tak na bazie obu lokalnych wydaÅ„ tych gazet powstaÅ‚ Dziennik ElblÄ…ski.
- Czy nowa gazeta będzie, zatem redagowana przez oba zespoły dziennikarskie?
- Zdecydowanie tak. W redakcji Dziennika Elbląskiego pracę znalazły te osoby, które chciały pracować na wspólny sukces. Czytelnicy Dziennika Elbląskiego znajdą w nim więc artykuły tych samych autorów których czytywali w Dzienniku Bałtyckim i Gazecie Olsztyńskiej.
- Każdy z ukazujących się tam tytułów miał zapewne grono stałych Czytelników, czy nowy dziennik zaspokoi ich oczekiwania?
- To rzecz gustu, a o gustach się po prostu nie dyskutuje. Ze swej strony mogę jedynie zapewnić, że jako wydawca nie naciskałem w żaden sposób na projekt nowej gazety. W jego tworzeniu uczestniczyli pracujący w obu redakcjach redaktorzy, specjaliści od promocji, reklamy, słowem fachowcy, którzy znają potrzeby mieszkających tam ludzi. Kto ma wiedzieć o Elblągu, Pasłęku, Braniewie czy Fromborku więcej niż ich mieszkańcy? Dlatego to oni zaproponowali taką formułę gazety. Gazeta musi żyć życiem lokalnej społeczności. By nie stała się jednak zaściankową, o co część czytelników wyraża obawę, wzbogaciliśmy ją o serwis z Pomorza przygotowywany przez Dziennik Bałtycki i Warmii i Mazur dostarczany przez Gazetę Olsztyńską.
- Czy nie obawia się Pan, zatem zarzutu, że powołanie w Elblągu i Braniewie nowego tytułu i zniknięcie z tego obszaru Gazety Olsztyńskiej to sztuczne dzielenie województwa warmińsko-mazurskiego?
- Nie, bo tu nie ma dzielenia. Wręcz przeciwnie. By łączyć mieszkańców tego województwa nie trzeba wydawać gazety pod jednym, wspólnym tytułem Gazety Olsztyńska. Trzeba czasem uszanować także czyjąś potrzebę posiadania namiastki małej ojczyzny. Elbląg jest drugim co do wielkości ośrodkiem miejskim w naszym województwie i jego mieszkańcy mają prawo do własnej gazety, w której oprócz tego co wydarzyło się w Olsztynie i województwie dowiedzą się co dzieje się na Pomorzu. Właśnie by uniknąć tego zarzutu zdecydowaliśmy się wydawać Dziennik Elbląski ze wspólnym serwisem informacji z kraju i ze świata oraz dodatkami Gazety Olsztyńskiej.
Autor artykułu: Magdalena Flakowicz