Archive for the ‘Archiwa z Dziennika Elbląskiego’ Category

Elbląg. Ortopedia w szpitalu miejskim

Saturday, April 6th, 2002

Już 175 pacjentów przyjął otwarty wczoraj oficjalnie oddział chirurgii urazowej i ortopedii szpitala miejskiego w Elblągu.

Dokładnie 30 dni działa już w szpitali miejskim nowy oddział chirurgii urazowej i ortopedii z pododdziałami chirurgii ręki i rehabilitacji. W tym czasie lekarze wykonali 91 operacji, w tym trzy wczoraj – w dniu oficjalnego otwarcia oddziału.

- Przez miesiąc, jednocześnie z leczeniem pierwszych pacjentów, przeprowadzaliśmy remont naszych pomieszczeń – mówił ordynator dr Józef Hryniewicz w czasie uroczystości otwarcia.

Bardzo długa lista sponsorów zaświadczała o hojności elblążan, dzięki którym hol, korytarze i gabinety lekarskie przeobraziły się w ciągu miesiąca nie do poznania.

Jacek Perliński, dyrektor szpitala miejskiego, witając tłumnie przybyłych na uroczystość otwarcia gości już wczoraj zaprosił ich na otwarcie kolejnego oddziału – chorób wewnętrznych z pododdziałem rehabilitacji kardiologicznej.

- Tak, jak szpital wojewódzki słynie w kraju z doskonałej neurochirurgii i kardiologii, tak – mam nadzieję – szpital miejski zasłynie z ortopedii – powiedział m.in. wiceprezydent Marek Gliszczyński.

Pododdział chirurgii ręki jest jedynym w województwie.

- Będziemy wykonywać wszystkie operacje ręki, łącznie z transplantacjami – zapowiedział dr Józef Hryniewicz.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Elbląg. Działka dla żagli

Saturday, April 6th, 2002

Niebawem oferta inwestycyjna miasta powiększy się o działkę na terenie Wyspy Spichrzów. Podczas czwartkowej sesji radni otrzymają do rozpatrzenia projekt uchwały w sprawie przeznaczenia do sprzedaży (w drodze przetargu) terenu o powierzchni 2,8 tys. m kw. przy ul. Warszawskiej 3-5-7. Na działce znajduje się wolny, dwukondygnacyjny budynek (224 m kw.), niedawno opuszczony przez lokatora i filię biblioteczną.

Zgodnie z planem przestrzennego zagospodarowania w przeznaczanym do sprzedaży miejscu powinien powstać terminal żeglugi śródlądowej z obiektami do obsługi ruchu turystycznego. Działka znajduje się na terenie portu morskiego; minister skarbu wydał już zgodę na jej zbycie.

Elbląg położony jest przy drodze wodnej z Gdańska na Pojezierze Iławskie oraz z Pojezierza Iławskiego na Zalew Wiślany i dalej do Królewca lub przez Cieśninę Pilawską na Zatokę Gdańską. Miasto dzieli od Gdańska dzień rejsu (podobnie jak na Jeziorak). Elbląg stanowi więc naturalną przystań dla żeglarzy płynących tą trasą.

W przyszłości Wyspa Spichrzów ma szansę stać się jedną z najbardziej reprezentacyjnych dzielnic Elbląga.

Autor artykułu: gog

Elbląg. To już ostatni talerz zupy

Saturday, March 30th, 2002

W pierwszy dzień świąt jadłodajnia Lazarusa wyda ostatni w tym sezonie posiłek. W drugi dzień świąt bezdomni nie otrzymają już swojej codziennej porcji treściwej zupy z chlebem.

- W ubiegłym roku wydawaliśmy posiłki do końca kwietnia – przypomina Jolanta Gołębiewska, kierowniczka elbląskiej stacji Lazarus. – Niestety, w tym roku zabrakło nam pieniędzy.
Już w połowie stycznia można było przewidzieć, że tej wiosny bezdomni wcześniej będą musieli zacząć sobie radzić sami. Nad okienkiem wydawania zupy pojawiło się ogłoszenie, że nie ma dokładek.

- Jesteśmy przygotowani do wydawania ok. 250 porcji zupy dziennie – mówi Jolanta Gołębiewska. – I tyle mniej więcej osób korzysta codziennie z jadłodajni, działającej przy dworcu PKP. Oceniamy, że ok. 30 proc. naszych stołowników to kobiety.
Za porcję zupy wraz z jednorazowym naczyniem do jej podania Lazarus płaci 1,20 zł. Na zakup posiłków stacja wyda dokładnie 50 tys. 520 zł. Na tę kwotę złożyli się: minister pracy i polityki społecznej (20 tys. zł), fundacja Batorego (10 tys. zł), wojewoda (5 tys. zł) i samorząd elbląski (15 tys. zł).

- W ubiegłym roku mieliśmy więcej pieniędzy – przyznaje Jolanta Gołębiewska. – Teraz coraz trudniej jest pozyskać sponsorów.
Ostatnio niespodziankę bezdomnym sprawiły dzieci z kl. III a i III b SP nr 15. Najpierw na konto Lazarusa wpłynęło od nich prawie 200 zł, potem uczniowie przekazali bezdomnym zebrane przez siebie produkty żywnościowe i odzież.

Pieniądze, które przekazała Lazarusowi fundacja Batorego przeznaczone były nie tylko na posiłki, ale i na noclegi dla kobiet. Noclegownia działała od końca listopada do końca lutego. Średnio, co noc spały tu cztery bezdomne kobiety. Pod koniec lutego chętnych już nie było.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Braniewo. Maski dla zwycięzców

Saturday, March 30th, 2002

Już po raz drugi w Szkole Podstawowej nr 6 odbył się Szkolny Przegląd Małych Form Teatralnych. Impreza została przygotowana przez nauczycieli tutejszej szkoły – Renatę Pisarską-Giecewicz, Annę Hrybyk, Barbarę i Marka Mokrzyckich.

W przeglądzie wzięły udział cztery zespoły klasowe, które samodzielnie przygotowały kostiumy i rekwizyty. Dekorację przygotowali uczniowie kl. Vb i Vc pod kierunkiem wychowawców: Anetty Pawlukowskiej i Izabeli Wiącek. Młodych aktorów oceniało jury, w skład którego weszli nauczyciele, dyrektor szkoły oraz przedstawicielka uczniów.

- W tym roku poziom przeglądu był bardzo wysoki – mówi Izabela Wiącek. – Ciężko było podjąć decyzję co do zwycięzców. Przy swojej ocenie braliśmy pod uwagę dykcję, grę aktorską oraz opanowanie pamięciowe tekstu.
Spośród zespołów pierwsze miejsce zajęła klasa VI c za przedstawienie “Karaluchy”, drugie – kl.Vd i “Nie ma tego złego”, trzecie – kl. VId za “Kabaret mitologiczno-ekologiczny”. Wyróżnienie otrzymali uczniowie klasy IVf za bajkę “Przyjaciele” Ignacego Krasickiego. Zwycięzców uhonorowano maskami i dyplomami ufundowanymi przez Mariana Klukowskiego, dyrektora szkoły.

Autor artykułu: jus

Braniewo. Opóźnione prace

Saturday, March 30th, 2002

Dopiero w maju z powodu opieszałości wykonawcy, czyli pół roku później niż planowano zakończą się prace przy odbudowie skarpy.

W marcu 2000 roku do wody runął 30-metrowy odcinek muru oporowego wraz z częścią skarpy.
Ponieważ obsunięcie skarpy stanowiło poważne zagrożenie dla mostu – przebiega tędy jedyna droga w kierunku granicy z obwodem kaliningradzkim – jej odbudowa stała się dla władz miejskich sprawą pierwszoplanową.

Mimo wielu ponagleń ze strony władz miejskich, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku, właściciel rzeki, prace przy odbudowie skarpy rozpoczął dopiero w maju 2001 roku. Początkowo prace miały się zakończyć w listopadzie ubiegłego roku. Jednak ze względu na opieszałość wykonawcy zakończenie inwestycji nastąpi dopiero w maju.
- Wykonawca, choć nierychliwy jest jednak solidny – wyjaśnia Mariusz Gajda, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. – Nie zmarnowaliśmy 300 tys. zł przeznaczonych na odbudowę.

Odbudowana skarpa poprawi też bezpieczeństwo i estetykę pobliskiego terenu.
- Pozostało już tylko wykonać biegnące w dół, w stronę rzeki, żelbetowe schody – mówi Stanisław Otremba, inspektor nadzoru budowlanego. – Na szczycie skarpy znajdować się też będzie deptak.

Autor artykułu: Ewa Kasprzycka

Elbląg. Już za cztery miesiące

Tuesday, March 26th, 2002

Pierwszy tramwaj powinien przejechać ul. płk. Dąbka najpóźniej na przełomie lipca i sierpnia.
- Wszystko wskazuje na to, że wykonawca w terminie, czyli do końca lipca, upora się z wszystkimi robotami – mówi Bogdan Kaliński, dyrektor spółki Tramwaje Elbląskie.

Niebawem rozpocznie się najtrudniejszy etap prac – poprowadzenie nowej trakcji przez skrzyżowania.
- Kierowcy będą się wówczas musieli liczyć z przejściowymi utrudnieniami w ruchu – zapowiada dyrektor.

Tymczasem wiadomo już, jak w ogólnych zarysach przebiegać będą trasy tramwajowe i autobusowe po zakończeniu inwestycji.
- Zarząd Miejski, z trzech przedstawionych mu przez Zarząd Komunikacji Miejskiej propozycji wybrał wariant, który załatwia niemal wszystkie, zgłaszane podczas konsultacji społecznych, postulaty mieszkańców -podkreśla Artur Zieliński, rzecznik prasowy prezydenta.
Trzy już funkcjonujące linie tramwajowe nie zmienią swoich tras. Tramwaj nr 4 wozić będzie pasażerów od ul. Ogólnej, przez ul. płk. Dąbka do ul. Druskiej, a nr 5 – od ul. Ogólnej, przez ul. płk. Dąbka do ul. Saperów.

- Nowe linie, z całą pewnością, pełnić będą dominującą rolę w przewozach pasażerów na najbardziej obciążonych kierunkach: z północnych osiedli mieszkaniowych do centrum miasta i dworca oraz do miasteczka szkolnego i innych szkół w rejonie ulic Bema i Komeńskiego – podkreśla rzecznik.

Inaczej jeździć też będą autobusy. Między innymi, dla ułatwienia mieszkańcom osiedla Za Politechniką komunikacji z miastem, ,szóstka” pojedzie ul. Rawską i Grottgera w kierunku do ul. Łódzkiej. Mieszkańcy Zatorza z pewnością będą zadowoleni z wydłużenia trasy ,trzynastki” z dworca do pętli przy ul. Łódzkiej i z kursowania tego autobusu również w dni wolne od pracy. Dodatkowo, dla studentów z uczelni zlokalizowanych w tym rejonie, część kursów ,trzynastki” skierowanych będzie na ul. Lotniczą.

- Przyjęty wariant zakłada też ograniczenie częstotliwości kursowania autobusów w ciągu ul. płk. Dąbka – informuje rzecznik. – Poprawi to płynność ruchu drogowego na tej ulicy.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

PIENIĘŻNO. Postawią na miód

Tuesday, March 26th, 2002

20 osób wzięło udział w trzydniowych warsztatach ,Zachowajmy bogactwo kultury” zorganizowanych przez Urząd Miejski w Pieniężnie.

W zajęcia wzięli udział przedstawiciele samorządów, ośrodków kultury, szkół z gminy Pieniężno, Płoskini, Ornety i Lelkowo, a także lokalni twórcy.
Zajęcia poprowadził socjolog, dr Wacław Idziak z Politechniki Koszalińskiej wraz z synem Piotrem.
- Celem szkolenia było określenie przez uczestników zasobów kulturowych w tej okolicy i regionie – mówi Wacław Idziak. – Chciałem pokazać jak pozyskać sprzymierzeńców do działań związanych z wykorzystaniem tutejszych zasobów kulturowych.

Dodatkowo uczestnicy dowiedzieli się jak tworzyć zaplecze społeczne i marketingowe oraz jak organizować imprezy w oparciu o istniejące tradycje i obrzędy ludowe.

- W trakcie zajęć wybraliśmy drogę promocji Pieniężna, mającego tradycje pszczelarskie – mówi Katarzyna Chmielewska, nauczycielka ze szkoły Podstawowej w Pakoszach, uczestniczka warsztatów. – Stwierdziliśmy, że warto wykorzystać zaplecze pszczelarskie i wszystko co z tym się wiąże.

Atrakcjami szkolenia były wycieczki do skansenu Maszyn Rolniczych w Łajsach i spotkanie z artystą rzeźbiarzem – Stanisławem Chorążyczewskim.

Autor artykułu: jus

BRANIEWO. Rękodzieła z poezją

Tuesday, March 26th, 2002

Koszyczki z jednorazowych reklamówek, kwiatki z wytłaczanek na jajka, a także haftowane obrusy i drobiazgi zrobione na szydełku wykonane przez Alfredę Kawską można oglądać na wystawie w Małej Galerii Klubu Garnizonowego.

Braniewianka przygodę z szydełkiem i haftem rozpoczęła 20 lat temu. Jednak, jak twierdzi jej rękodzielnicza pasja ustąpiła pieszym wycieczkom po Warmii.
- Gdy na rajdzie odpoczywam robię różne rzeczy z jednorazowych reklamówek – mówi autorka dzieł. – Z tych kolorowych folii można wyczarować koszyczki, ozdobne torebeczki, a nawet buty ochronne na basen.

Wernisaż wystawy Alfredy Kawskiej towarzyszył montaż poetycki z cyklu “Zapalona świeca”, przygotowany przez młodzież z formacji scenicznej “Teatr”, funkcjonujące przy KG. Goście mieli okazję też wysłuchać kilku pieśni w wykonaniu zespołu seniorów “Echo Braniewa”.
- Wernisaż bardzo mi się podobał. Nie mogę ukryć zachwytu na widok misternie wykonanych haftów – mówi Marta Wolszczak. – Mam zamiar skorzystać z propozycji autorki, która jest gotowa nauczyć mnie szydełkowania.

Autor artykułu: ap

Elbląg. Reklama i recesja

Thursday, March 21st, 2002

Skuteczna reklama w mediach, związek między nauką i skutecznością reklamy oraz postrzeganie reklamy przez stowarzyszenia gospodarcze, to główne tematy wczorajszej konferencji pod hasłem Rynek – Informacja – Reklama, która odbyła się w Bibliotece Elbląskiej.

Organizatorami spotkania byli: Wyższa Szkoła Zarządzania i Przedsiębiorczości im. B. Jańskiego, Elbląskie Stowarzyszenie Gospodarcze im. F. Schichaua i redakcja Dziennika Elbląskiego. O reklamie w czasach recesji opowiadał zgromadzonym przedsiębiorcom, przedstawicielom świata nauki i lokalnych mediów m.in. prof. dr hab. Stanisław Kaczmarczyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

- W Polsce nie prowadzono niestety badań dotyczących reklamy w czasach recesji – mówi prof. Stanisław Kaczmarczyk. – Jednak takie badania i to zakrojone na szeroką skalę, bo obejmujące okres od 49 roku prowadziła jedna z amerykańskich firm. Wyniki były zaskakujące. Okazało się bowiem, że przedsiębiorstwa które w czasie recesji nie ograniczyły lub wręcz zwiększyły wydatki na reklamę osiągnęły większe zyski zarówno w czasach recesji, jak i dobrej koniunktury na rynku.

Autor artykułu: ZAK

Elbląg. Rzeźby Magdaleny Abakanowicz

Thursday, March 21st, 2002

Dzisiaj o godz. 18 w Centrum Sztuki – Galerii El odbędzie się wernisaż wystawy rzeźb Magdaleny Abakanowicz.

Najnowsza, niecodzienna ekspozycja prac, autorstwa jednej z najbardziej znanych w świecie polskich artystek, jest kolejną niespodzianką, przygotowaną przez Galerię El z okazji 40-lecia działalności tej placówki. Wstęp na wernisaż jest bezpłatny.

Dotychczas Magdalena Abakanowicz miała ponad sto wystaw indywidualnych w muzeach i galeriach na całym świecie. W swojej twórczości nie zamyka się jednak do zamkniętej przestrzeni. Jej rzeźby wychodzą z galerii i muzeów, wkraczając w przestrzenie parków i skwerów. Jedno z jej dzieł, stworzone podczas I Biennale Form Przestrzennych w Elblągu (1965 r.), do dziś zdobi skwer przed elbląskim ratuszem.

Pojedyncze prace artystka prezentowała już w Galerii El przy okazji wystaw zbiorowych. Teraz ma tutaj swoją indywidualną wystawę. We wnętrzu elbląskiej galerii będzie można zobaczyć m.in. cykl ,Trzydziestu odwróconych” oraz składającą się z 209 postaci ,Hurmę”. Obok nich wystawionych jest kilkanaście rzeźb z cyklu ,Postacie siedzące”, kilka z cyklu ,Zwierzęta”, dwie prace z cyklu ,Gry wojenne” oraz dzieła o takich nazwach, jak ,Wehikuł” i ,Furgon”.

Magdalena Abakanowicz urodziła się w 1930 roku w Falentach koło Warszawy. W 1954 r. ukończyła warszawską Akademię Sztuk Pięknych. Jest artystą rzeźbiarzem. Początkowo malowała gwasze na luźnych płótnach. W latach 60. zaczęła tworzyć cykle monumentalnych miękkich rzeźb, abakanów, z materii, którą tka, stosując własną technikę. To właśnie te rzeźby przyniosły jej główną nagrodę Biennale w Sao Paulo w 1965 r. i światową sławę.

Później głównym tematem jej prac stała się kondycja człowieka. Tłum jako socjologiczny fenomen współczesnych czasów zainspirował stworzenie tysiąca charakterystycznych postaci, ludzkich sylwetek bez głów. Surowcem jest płótno workowe, brąz, drzewo i kamień. Figury występują w grupach po 30, 50, 80.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk